Współczesne inspiracje z ubiegłej dekady

Moda podobnie jak historia lubi zataczać koło, choć najczęściej spotyka się to z defetystyczną opinią marności, i że wszystko już było. Owszem, żyjemy w mocno zakorzenionej kulturze doświadczonej historycznie, w której sinusoidalnie dochodziło do impulsywnych zmian i chwilowych stabilizacji. Oby móc odejść od bieżącego wzorca najczęściej kreowano jego zupełne przeciwieństwo, a żeby zmiana nie była jedynie pustym afektem często nadaje się jej symboliczny wymiar odwołując się właśnie do historii dizajnu, i tych elementów, które stały się ikoną jakiś czasów, symbolizują coś, odnoszą się do postaw, schematów, stanowią przekaz same w sobie niosąc bagaż atrybutów, z których projektanci sięgają.

Tego typu intertekstualność jest standardowym zjawiskiem nie tylko w modzie, która powraca średnio co dziesięć lat, ale również we wzornictwie użytkowym, polityce a nawet przemianach społecznych. Z tego względu nie może dziwić powrót do urokliwych i bardzo buntowniczych czasów popkultury, w których nie chodziło o nic więcej niż wolność, zabawa i cieszenie się życiem dopóki nie dopadnie nas dorosłość.

Lata 90 to era grunge’u, boysbandów, kosmicznego modelingu, kończąc na amerykańskich serialach- Przystanek Alaska, Seks w wielkim mieście, Przyjaciele, Beverly Hills 90210, Twin Peaks. To co przyświecało tamtym czasom to moda na młodość, energię, dyskoteki i silne wpływy kultury zachodu.

Moda lat 90 jest niczym współczesny eklektyzm. Łączyła w sobie wszystko, co więcej… było w niej miejsce dla każdego. To co współcześnie możemy obserwować to moda przede wszystkim na grube długie wełniane swetry, flanelowe koszule, spodnie typu „mom jeans” t-shirty- w założeniu im prostsze, tym lepsze. Dominują jeansowe szorty i krótkie topy? Brzmi znajomo? Jeszcze tego lata zdominowały one sklepowe półki. Moda na dres, techno i disco, co za tym idzie totalny oldschool w postaci ortalionu, to nie strój na bal przebierańców i karnawał, a całkiem poważny strój odpowiedni do szkoły, pracy czy spotkanie ze znajomymi.

Poza ortalionem- białe trampki i sukienki w kwiaty. Koniecznie połączone z jeansową kurtką.

Wykorzystanie kwiecistego motywu stało się w tegorocznych pokazach mody hitem. Lansowana ekskluzywna odzież damska wykorzystując folkowe kwiaty, róże, maki, a także drobne motywy całych kwiatostanów, w opozycji do ubiegłorocznych, symetrycznie nadrukowanych stokrotek, zdominowała- co ciekawe- pokazy odzieży jesiennej i zimowej!

Jak nie trudno zauważyć w ofercie sklepów, wiele elementów damskiej garderoby, przeznaczonych właśnie na tę chłodną porę roku obfituje w katy, które zwykłyśmy nosić wiosną lub latem.

Zachowane w ciemnej kolorystyce, najczęściej przypominają jesienne wrzosowiska niż pola maków, nie zmienia to jednak faktu, że projektanci złamali pewną konwencję pozwalając miłośniczkom mody na kolorowe zestawienia.

Motyw kwiatów znalazł swoje zastosowanie w całych obszyciach butów- od obcasa po wysoką cholewkę botków, spodni, koszul, marynarek a także odzieży wierzchniej. Połączenie kwiecistych wzorów z jeansem pozwala na budowanie nie tylko spójnych stylizacji, ale i takich, które niejednokrotnie odwołują się do wspomnianych lat 90, ale i wcześniej okresu dzieci kwiatów, kiedy w strojach dominowały naturalne materiały.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *